Najnowsze badania kliniczne oraz decyzje regulacyjne wskazują, że medycyna wchodzi w erę wysoko precyzyjnych terapii celowanych, które mogą znacząco poprawić skuteczność leczenia i komfort życia pacjentów z łuszczycą. W kontekście pierwszych doustnych leków celowanych nowej generacji, możemy wręcz mówić o przełomie w leczeniu łuszczycy.
Lata 2025–2026 mogą okazać się punktem zwrotnym w leczeniu łuszczycy. Po raz pierwszy pojawiają się skuteczne, wygodne i wysoko celowane terapie doustne, które mają potencjał zmienić standard postępowania klinicznego. Eksperci są zgodni – łuszczyca przestaje być chorobą, którą jedynie kontrolujemy, a staje się schorzeniem, które coraz częściej możemy skutecznie wygaszać.
Jednym z najważniejszych wydarzeń jest rozwój i dopuszczenie do stosowania leku icotrokinra (Icotyde) – pierwszego doustnego preparatu blokującego receptor interleukiny 23 (IL-23), kluczowego w mechanizmie zapalnym łuszczycy. Lek został zatwierdzony w 2026 roku w terapii łuszczycy plackowatej.
W badaniach klinicznych fazy III aż 74% pacjentów osiągnęło skórę czystą lub prawie czystą po 24 tygodniach leczenia, terapia wykazała korzystny profil bezpieczeństwa i wygodę stosowania (tabletka zamiast zastrzyków). Eksperci podkreślają, że to może oznaczać przełom porównywalny z wprowadzeniem leków biologicznych, ale w znacznie wygodniejszej formie.
Więcej o nowych standardach leczenia łuszczycy w kolejnych wpisach na blogu.
