W dzisiejszym wpisie zgłębimy jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju współczesnej dermatologii – połączenie sztucznej inteligencji (AI) z koncepcją medycyny precyzyjnej, czyli leczenia dopasowanego do indywidualnych cech konkretnego pacjenta. W przypadku łuszczycy może to oznaczać odejście od modelu „jeden lek dla wszystkich” na rzecz terapii planowanej na podstawie danych klinicznych, biologicznych i behawioralnych.
Łuszczyca jest chorobą bardzo zróżnicowaną. U części pacjentów dominuje przebieg łagodny, u innych występują rozległe zmiany skórne, częste nawroty, zajęcie paznokci, świąd, zapalenie stawów czy współistniejące choroby metaboliczne. To oznacza, że dwóch pacjentów z tą samą diagnozą może wymagać zupełnie innego leczenia.
Medycyna precyzyjna zakłada uwzględnienie m.in.: wieku i płci pacjenta, masy ciała i stylu życia, nasilenia zmian skórnych, lokalizacji ognisk choroby, chorób współistniejących, wcześniejszych reakcji na leczenie, markerów zapalnych i genetycznych, ryzyka działań niepożądanych. Celem jest dobranie terapii, która ma największą szansę skuteczności już od początku leczenia.
Jak AI może pomagać lekarzom? Sztuczna inteligencja potrafi analizować duże ilości danych szybciej niż człowiek i wykrywać zależności trudne do zauważenia w codziennej praktyce klinicznej. W kolejnym wpisie przedstawimy najważniejsze potencjalne zastosowania AI w leczeniu łuszczycy.
