Nauka coraz częściej potwierdza, że styl życia a w szczególności odżywianie, mają kluczowe znaczenie w przebiegu chorób autoimmunologicznych. Wyniki badań opublikowanych 19 lutego w prestiżowym czasopiśmie European Journal of Nutrition nie pozostawiają złudzeń: to, jakie źródła składników odżywczych wybieramy, bezpośrednio wpływa na intensywność objawów łuszczycy.
Zespół pod kierownictwem dr Sylvii Zanesco z King’s College London poddał analizie nawyki żywieniowe 257 osób, by sprawdzić, jak spożycie makroskładników koreluje z ciężkością tej uciążliwej choroby skóry. Najbardziej uderzające różnice naukowcy dostrzegli w źródłach pochodzenia białka.
Po skorygowaniu danych o wskaźnik masy ciała (BMI) okazało się, że dieta bogata w mięso może być „zapalnikiem” dla skóry. Zwiększone spożycie białka zwierzęcego wiązało się z ponad dwukrotnie wyższym prawdopodobieństwem ciężkiego przebiegu choroby (OR 2,47). Zupełnie inny efekt przyniósł jadłospis oparty na roślinach. Spożywanie białka roślinnego wykazało działanie ochronne – w tym przypadku ryzyko wystąpienia ciężkich zmian skórnych było znacząco niższe (OR 0,36). Sugeruje to, że zamiana steku na strączki może być realnym wsparciem w terapii.
Mimo obiecujących wyników, badacze zachowują naukową ostrożność i podkreślają, że to dopiero początek drogi do opracowania konkretnych wytycznych dietetycznych. Jak zauważają w podsumowaniu swojej pracy: „Potencjalne korzyści płynące ze stosowania diety roślinnej u osób cierpiących na łuszczycę pozostają kwestią otwartą i wymagają dalszych badań z randomizacją” – piszą autorzy.
